GRYZIONE ŻYCIE- CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE ODCINEK 2

Kurtyna opadła

Był   lekko zamglony poranek  2 września 1985 roku. Wtedy to przekroczyłem próg budynku przy niewielkiej ulicy Koźmińskiej. Miejsca które na trwałe wyryło się w moją pamięć. Miejsca, które zamiast stać się moim drugim domem stało się szkołą przetrwania, szkołą życia, i to z własnej nieprzymuszonej woli. Continue reading

KOSZMAR Z ŁAZIENKOWSKIEJ- CZYLI NAGA PRAWDA O LEGII

,,Mam, tak samo jak ty,
miasto moje, a w nim
najpiękniejszy mój świat,
najpiękniejsze dni,
zostawiłem tam kolorowe sny”

Pierwsze Słowa hymnu kibiców Legii, piosenki śpiewanej przez Czesława Niemena są patetyczne, przepełnione tęsknotą za  miejscem. Wiadoma, rzecz stolica. Jednak dzisiaj hymn ten brzmi fałszywie, bo rzeczywistość skrzeczy. Jest klub jako marka z tradycjami, jest stadion na miarę klubu liczącego się w Europie, są kibice, którzy z serca dają z siebie wszystko,dopingując,organizując ciekawe oprawy. Brakuje tego najważniejszego podmiotu drożyny. Continue reading

GRYZIONE ŻYCIE – CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE ODCINEK 1

NA POCZĄTKU BYŁA-ŁAPÓWKA

Zawsze musi być jakiś początek. Mój był nietypowy a może typowy dal Polskiej rzeczywistości. Otóż przygoda z internatową rzeczywistością zaczęła się od łapówki.Tak,tak, nie jest to żadne przejęzyczenie. Gdybym wówczas zdawał sobie sprawę z owej łapówy,jaka ona by nie była, i znał przyszłość, to darłbym się  z całej siły -nieee!!!! Ja niespełna 13-letni szczeniak, wręcz błagałem rodziców o przeniesienie ze szkoły masowej do odległej o ponad 200 km szkoły z internatem. Bo będę sam, bo wśród rówieśników mających podobne schorzenie. Nikt już mnie nie przezwie- ,,Ty zezoku”, czy okularniku, albo ,,Ale masz bryły”, lub ,,Pikulary” Takie były czasy  i rzeczywistość szkol masowych lat osiemdziesiątych 20w. Chciałem się wyrwać z pod klosza, nie chciałem litości, nadgorliwości, współczujących spojrzeń.Wierzyłem że znajdę kolegów, przyjaciel. Że będę miał dobre warunki do nauki. Skoro chciałem, no to…. Continue reading

OKIEM KIBICA W KAPCIACH- CZYLI TO I OWO NA SPOROWO

,,Lato było jakieś szare,

i słowikom brakło tchu.

Smutnych wierszy parę

ktoś napisał znów”

Początkowe wersy piosenki z przed prawie 40 lat, czyż nie są aktualne  dzisiaj? Lato jest szare, leje wieje, a do tego w sporcie zwłaszcza tym zespołowym czarne chmury, i chociaż optymizm nie jest naszą mocną narodową stroną, to chyba już się nikt nie dziwi,  czemu tak jest, patrząc na piłkarzy, siatkarzy, koszykarzy. Continue reading

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE WSTĘPNIAK

Długo zastanawiałem się czy podjąć się zmierzenia z materią wspomnień wesołych, ale też w dużej mierze bolesnych. Stwierdziłem że zaryzykuję. Po pierwsze dlatego aby dać upust swoim wspomnieniom. Po drugie jako 45 letni człowiek, mogę z dystansu spojrzeć na pewne rzeczy. Przeanalizowałem dogłębnie ten czas mojego życia, i widzę tamte wydarzenia z perspektywy zupełnie innej niż wtedy. Continue reading

POD SIATKĄ OKIEM KIBICA W KAPCIACH

,,To jest nasz koszmar”- tak swoją relację z meczu ćwierćfinałów ME. W Bułgarii i Włoszech kończył komentator Polsat Sport Tomasz Sfędrowski. To był koszmar wielu kibiców siatkówki i ogólnie sportu. Któż by się spodziewał że po wygranej w grupie ze Słoweńcami 3:1 w ćwierćfinale przyjdzie nam przełknąć gorycz porażki z kopciuszkiem siatkarskim Jednak na chłodno i z dystansem analizując przebieg turnieju widać było jak na dłoni wzrastające zmęczenie fizyczne i psychiczne zawodników całym sezonem”

Tak było 2 lata temu! Co ja mam napisać dzisiaj? Inwektywy cisną się na usta. Nadzieja umiera ostatnia,  i ta  nadzieja zgasła jak zapałka. Po blamażu przegraliśmy z vice mistrzami Europy Słowenią 0:3. Continue reading

,,Vi ER READE, VI ,,ER HEVIDE , VI ER DANSKE DYNAMITE!”-CZYLI DANIA POLSKA4:0

Sa takie chwile, kiedy coś się kończy, nawet największe sukcesy, radości są chwilą która przemija. Dotyczy to każdej dziedziny życia, w tym sportu.Porażka jest wpisana w życie stopowca, jak i kibica, to jest sól rywalizacji. Pozostaje kwestią otwartą jakie są to porażki. Porażka może być punktem zwrotnym do dłuższego kryzysu, może też wyzwolić złość i wykształtować charakter,co pozwoli osiągnąć lepszy rezultat, może być lekcją pokory, a może też być oznakom słabszego dnia. Jak tłumaczyć, to co stało się w Kopenhadze?  Continue reading

POD SIATKĄ- CZYLI OKIEM KIBICA W KAPCIACH

Nigdy nie przypuszczałem, że będę cytował byłego już lidera KOD-U niejakiego p. M. Kijowskiego. Na pierwszej demonstracji jaka organizowano w dniu 12.12. 2015. Jednym z pierwszych haseł było ,, Zaczynamy mieć nadzieję, cała Polska się z was śmieje” Z powodzeniem można to hasło zaadoptować, jako przewodni live motiv  polskiej reprezentacji.

Continue reading