CZEKOLADA-LEK NA CAŁE ZŁO CZYLI PRZEPIS OD ŁASUCHA

Na temat czekolady napisano wiele,bardzo wiele,był film, a ja dzisiaj w  Zwierzeniach Łasucha,wyjątkowo,bo w tym dziale mojego bloga nie powinno być wpisów z przepisami. W myśl zasady- łasuch degustuje,ale nie gotuje.  Jednak każdą zasadę można złamać, więc podaję przepis na … Czytaj dalej

HISTORIA PĄCZKA WEDŁUG ŁASUCHA- CZYLI PO TŁUSTYM CZWARTKU CZ 1

Tłusty czwartek, zakorzeniony w polskiej tradycji, broni się całkiem nieźle, mimo zastępów gadających głów z instytutów żywienia. Mimo utyskiwania, ile to trzeba kalorii spalić aby ów pączuś nam  nie szkodził.Śmieje się i bawię tymi komunałami, i zadaje pytanie. Co bardziej … Czytaj dalej

OKIEM KIBICA W KAPCIACH – CZYLI TO I OWO NA SPORTOWO

Nie wiadomo, czy to temperatura emocji sportowych, czy po prostu normalny cykl klimatyczny powoduje że zima zaczyna powoli odchodzić, choć jeszcze ostatniego słowa nie powiedziała.  Emocji sportowe dostarczyli nam i skoczkowie, i piłkarze, słowem dzieje się. … Czytaj dalej

OKIEM KIBICA W KAPCIACH- CZYLI TO I OWO NA SPOROTWO

Zima trzyma, nawet w Japonii, chciało by się powiedzieć chwilo trwaj, bo nasi skoczkowie utrzymują formę jak Japończycy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wtedy mówiło się o japońskiej szkole skoków,aerodynamicznych tunelach itp. Dzisiaj to standard, a Japończycy mogą popatrywać naszych … Czytaj dalej

TRADYCJA W CZESKIM STYLU-CZYLI WODY KOLOŃSKIE ALPA

Jesienią  ubiegłego roku trafiłem w pewnej internetowej perfumerii-tylko dla facetów,bardzo tanie wody kolońskie firmy Alpa. Dość powiedzieć że cena sztuki, równała się próbce 5 ml wykwintnego pachnidła. Skoro cena niska,to i ryzyko niewielkie,więc postanowiłem zaryzykować.