ABBA OJCZE- CZYLI 25 LAT PO ŚWIATOWYCH DNIACH MŁODZIEŻY W CZĘSTOCHOWIE.

 

Piętnastego sierpnia minęła 25 rocznica VI Ś.D.M.To szczególny moment, który skłonił mnie do osobistej refleksji.

W roku 1991, jako młody człowiek wchodziłem w dorosłe życie. Był to bardzo bolesny moment, gdyż 9 miesięcy przed moimi osiemnastymi urodzinami   niespodziewanie zmarł mój Tata. Nagle z cieplarnianych warunków  dzieciństwa, musiałem stać się odpowiedzialnym dorosłym mężczyzną. Niewątpliwie w  zmaganiu z rzeczywistością pomogło mi ukształtowanie w wierze katolickiej, wyniesione z rodzinnego domu. Natomiast czas VI Ś.D.M.. były milowym krokiem w przechodzeniu na inny pułap wzrostu jako Chrześcijanina.Atmosferę tamtych dni, dane mi było postrzegać z perspektywy mieszkańca miasta Częstochowy.

Od początku wakacji, byłem świadkiem intensywnych przygotowań w różnych wymiarach.W sferze duchowej odbywały się liczne spotkania modlitewne i czuwania w parafiach diecezji. Pamiętam powstanie Radia Fijat, które w początkowym zamyśle miało służyć jako medialna obsługa wydarzenia, a przetrwało do dzisiaj jako rozgłośnia religijna. W sferze kulturalnej odbywały się liczne koncerty i imprezy. Wtedy po raz pierwszy zetknąłem  się z muzyką chrześcijańską- rozrywkową. Nie sposób nie wspomnieć o ogromnej spontaniczności, a momentami improwizacji. Myślę że to była pierwsza na tak wielką skalę impreza w tym rejonie Europy gdzie po upadku żelaznej   kurtyny, doszło do spotkania ludzi nie tylko z różnych krajów, ale i kontynentów .Spotkały się na jednej ziemi, w jednym czasie kultura wschodu i  zachodu. Z perspektywy czasu, widać jak pod względem logistycznym był to dla organizatorów  czas nauki, swego rodzaju poligon  doświadczalny. Z jednej strony niosło to za sobą ogromne ryzyko , z drugiej strony zawiązywała się  jakaś duchowa wspólnota, wznosząca się ponad podziały. To co emanowało zarówno z pielgrzymów jak i gospodarzy to poczucie wolności i jedności, tak w wymiarze duchowym, religijnym, ale i socjologicznym.

W dniu 14 sierpnia, udałem się z kolegą, który przyjechał z Warszawy w okolice klasztoru. Istotną przeszkodę stanowił brak drugiego zaproszenia, posiadaliśmy tylko jedno. Dzięki kreatywności i determinacji udało nam się dotrzeć bez okazywania jakichkolwiek kart wstępu na sam plac przed szczytem u wylotu alei Sienkiewicza.Było to doskonale miejsce z którego mogliśmy obserwować przyjazd umiłowanego Św. Jana Pawła II. Nie zapomnę do końca życia tego entuzjazmu i dialogu prowadzonego z młodzieżą przez papieża. Następnie nabożeństwo i Apel Jasnogórski, oraz procesja z pochodniami.Na nocnym czuwaniu nie zdecydowaliśmy się zostać. Pamiętam że powrót alejami N.M.P. był nie możliwy z uwagi na rzesze młodzieży rozłożonej pokotem w alejach. Niczym biblijny lud Abrahama ludzie spali pod gołym niebem.

Piętnastego sierpnia udaliśmy się  wczesnym rankiem na błonia Jasnogórskie.. Tym razem udało się dotrzeć w centralny punkt placu. Pamiętam pogodne niebo i wysoką temperaturę. Wielobarwny tłum, wśród którego dominowali entuzjastyczni Hiszpanie,ale i Litwini,Białorusini,Francuzi Po  odśpiewaniu Hymnu do słów Śwp. O. J. Góry ,, Abba Ojcze” zastygł przeżywając i słuchając eucharystii.Dla mnie najważniejsze i najistotniejsze były słowa wypowiedziane przez J.P.II. podczas pożegnalnego słowa posłania.

,,Bądźcie wymagający wobec otaczającego was świata, ale  przede wszystkim  wymagajcie od siebie samych. Jesteście synami Bożymi, bądźcie z tego dumni! Nie popadajcie w przeciętność, nie ulegajcie dyktatom zmieniających się mód, która narzucają styl życia niezgodny z  chrześcijańskimi ideami, nie pozwólcie się mamić sługom  konsumizmu. Chrystus wzywa was do rzeczy wielkich nie sprawcie Mu zawodu, bo w ten sposób wy sami spotkalibyście się z zawodem”

Dla mnie człowieka dziewiętnastoletniego słowa stały się drogowskazem. Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, nie byłem świadomy. Dziś jestem przekonany że te dni były jednymi z najpiękniejszych i najważniejszych w moim życiu.        .


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *