KANION/LIDER -CZYLI SWOJSKIE KLIMATY

Już przy opisywaniu Brutala stwierdziłem że gdyby zmienić szatę, nazwę na anglojęzyczną ,,Brutal” stałby się dobrym kosmetykiem z średniej półki. Konkurującym na przykład z ,,Aramisem” Jednak że ma przeszłość peerelowską, to jest wyszydzany itd… Mam przekonanie graniczące z pewnością że … Czytaj dalej

GUCCI GULITY ABSOLUTE-CZYLI MOJA DROGA ASFALTOWA.

Drodzy czytelnicy, taki obrazek. Wiodąca perfumeria, jakaś dziewczyna -sprzedawczyni w uniformie firmowym, podchodzi do niej dżentelmen,i…. -Proszę panią poszukuję czegoś o zapachu skóry, smoły, czy coś w dzisiejszych czasach może mi  pani zaproponować? Kobieta-dziewczyna,mityguje się, cmoka, wzdycha, mruga oczkami. -Eeee…y…W … Czytaj dalej

ASPEN – ZAPACH DYREKTORSKI – ZAPACH ŚWIEŻOŚCI

Jest rok 1999 Dworzec Wschodni. Buda z kosmetykami, podchodzę oglądam. – Proszę mi pokazać ten zielony flakonik, co to jest? -Jako to! Nie wie pan, to zapach dyrektorski, używany do garnituru,proszę pana, to ,,Aspen”. Nie wiedziałem, powąchałem, ale stwierdziłem, to … Czytaj dalej

MUSK FOR MEN COTY -POZOSTAŁA TYLKO LEGENDA

Jest pierwsza połowa lat siedemdziesiątych, ja raczkuję, a gdzieś we Francji powstaje ,,Wild Musk” firmy Coty. Obowiązkowa woda kobiet cywilizowanego zachodu.Obiekt westchnień kobiet z za żelaznej kurtyny, chyba że mają walutę imperialistów, i udają się do raju konsumpcji, czyli Pewex-u. … Czytaj dalej

EKSTRA VEILLE EAU DE COLONGNE LAWENDA/PRASTARA-CZYLI ZAPACHY Z DZIADKA SZAFY

Czy ktoś pamięta,te czasy kiedy do fryzjera wyłącznie męskiego, szło się aby ogolić brodę.Czy ktoś pamięta jak w poniedziałkowy dyngusowy poranek przychodził z wizytą wujek Zdzisio, Franio, czy Józiu, i wylewał na kobiety wodę kwiatową, a częściej kolońską. Tak takie … Czytaj dalej