DEPECHE MODE- ,,MIUSIC FOR THE MASES”

Płyta wyjątkowa.Pierwszy prezent na CD od osoby, której już nie ma na tym łez padole.Album, który był drugim w kolekcji CD zespołu. Jeden z kultowych, dla mnie budzący tak wiele skojarzeń, ale od początku.

 

Zafascynowany listą przebojów ,,Trójki” odkryłem siedząc w domu, i chorując na zapalenie płuc kawałek ,,The ,,Things You Said” To było coś tak zjawiskowego. Ten klawiszowy sos, efekty, do melodii nieziemskiej, transcendentnej. Rodziło to we mnie dreszcze.To pierwszy utwór brytyjskiej grupy, który sprawił że pokochałem ten Bend. Oczywiście jak wszystko wtedy zarejestrowałem pieśń na taśmie marki ,,Stilon”Z tej płyty w maju 1987r. objawiła się piosenka ,,Strangelove” Obłędne intro na elektronicznym piano. To umilało mi ponury czas choroby, i perspektywy poprawki z chemii.Wtedy zacząłem odkrywać DEPECHE MODE. Słuchałem w programie 2 PR.,,Wieczoru Płytowego.Prowadzącym był T. Beksiński. On prezentował dyskografię zespołu, i tłumaczenia tekstów pinesek, co podsycało emocje. Płyta z czerwonym megafonem na okładce, jako CD. trafiła do mnie w moje 26 urodziny. Był to prezent od bliskiej mi osoby, która odeszła 12 lat temu.Wielokrotnie słuchaliśmy tej płyty razem. Nie wiem czemu, ale zawsze muzyka z tego albumu kojarzy mi się z jesienią,   i to pożną jesienią. Długimi wieczorami. Płyta jest spójna. Bogata w brzmienia analogowe syntezatorów. Bardzo dojrzała, biorąc pod uwagę wcześniejsze płyty zespołu. Dla mnie ten album, nie ma słabych momentów. ,,Newer Let Me Dowen Again”-wręcz mistyczne, z oryginalnym brzmieniem gitary. ,,Litle 15″-prowokujące, ,,Nothing”-hipnotyczne. Mocną stroną albumu są brzmienia, przykładem niech będzie ,,Behind the Whele” Syntetyczny rytm,w wprawiające w ekstazę brzmienie syntezatora,i ten brzęk spadającego pudełka metalowego,czy gitara-mroczna, sprawia że słuchając tej muzyki listopadową nocą na dobrych słuchawkach odlatuję w euforycznej ekstazie. To jeden z nielicznych albumów, który mimo upływu czasu wyzwala we mnie ogromne emocje.Nigdy wcześnie, ani później  ,,DEPECHE MODE”nie nagrał już takiej płyty. Nie znaczy to że następne krążki były gorsze. Po prostu ten jest wyjątkowy, i ponad czasowy.Polecam płyta ma reedycje.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *