LUBIĘ DŻWIĘK SREBRNEGO KRĄŻKA-TOTO -MOJA KOLEKCJA.

Zespół TOTO jest swoistym zjawiskiem w muzyce rockowej. Ponieważ ta amerykańska grupa współtworzona jest z super muzyków, którzy nie tylko charakteryzują się świetnym warsztatem muzycznym popartym talentem, ale też niesamowitą charyzmą i kreatywnością. Dowodem tego są realizowane własne projekty muzyczne, panowie też udzielają się gościnnie jako muzycy sesyjni. Razem stanowią swoisty drem time. Piszę o tym dlatego że to dziś niestety wymierające zjawisko w dobie technologii cyfrowej, która wkradła się do rożnych obszarów muzyki, w tym muzyki rockowej. W moim odczuciu obniża to poziom warsztatowy jak również swoisty klimat odbioru muzyki.
Grupa TOTO powstała w 1977r.z inicjatywy Jeffa Porkaro (przedwcześnie zmarłego w 1992r.), Daivida Paich’a, Davidem Hungatem’a, Steve’m Lukatherem, oraz Steve’m Porcaro i Bobby Kimballem . Już pierwsza płyta o tym samym tytule co nazwa zespołu uzyskała status platynowej płyty. Największą popularność zespół zdobył pod koniec lat siedemdziesiątych i w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych. Utwory tkj. ,,Africa”, ,,Rosenna”,,, Stop loving you”, ,,I won’t hold you back” czy ,,Hold the line” stały się przebojami I znakiem firmowym zespołu. Mimo iż przez zespół przewinęło się kilku muzyków to trzon zespołu pozostał nie zmienny do dziś. Niestety z wyjątkiem zmarłego w 2015 roku basisty Mik’a Porkaro. Mimo upływu lat i zmieniających się trendów zespół pozostał wierny swojemu niepowtarzalnemu stylowi i brzmieniu, które jest mieszanką rocka jazz fusion, jak również pobrzmiewających w nagraniach elementów bluesa, czy rocka progresywnego. 

Tak napisałem we wstępie do wpisu przedstawiającego koncert grupy na warszawskim Torwarze, który odbył się w 2015 roku.Z reguły nie piszę w ,,Dźwięku Srebrnego krążka” o wątkach biograficznych,ale w tym wypadku jest inaczej. Nie przedstawiam bowiem jednej płyty, tylko całość kolekcji w pigułce. Zainteresowanie zespołem TOTO zrodziło się, mroźną zimą 1986/87. Wtedy nagrywając listę PR.III. usłyszałem ,, Some people live their dreams
Some people close their eyes
Some people’s destiny passes by”
Było w tej melodii coś tak urzekającego, nieuchwytnego, że przez kilka dni piosenka siedziała mi w głowie. Później łowiłem ją z coraz większą satysfakcją, a nawet ekscytacją. Okazało się po latach że z albumu ,,Fahrenheit” pochodzi jeszcze jeden super utwór ,,Somevhere Tonight” Album ten był moim pierwszym katalogowym albumem najpierw na kasecie, od niedawna na CD.Album bardzo zróżnicowany, w stylistyce. Z jednej strony elektronika lat osiemdziesiątych w instrumentach klawiszowych, i automacie perkusyjnym, czego wcześniej na albumach ,,TOTO” nie było. Z drugiej strony tak charakterystyczne elementy dla grupy jak rockowe rify gitar czy elementy jazzu . Zwłaszcza że w kawałku,, Dont stop me now” wystąpił Miles Davis . Płyta oceniona niezbyt przychylnie przez kretyków, dla mnie esencja, i klimat lat osiemdziesiątych, stawiają tą płytę wysoko.

W 1990 roku wyszła składanka ,,Past to Present” Jest to jedna z lepszych kompilacji piosenek danego wykonawcy. Zakochałem się w tym albumie, tak przypominającym mi lata szkoły-liceum. Wtedy odkryłem ,,Africa”,,,Hold the Line”,I Wont Hold You Back,,,Rosenna”, czy specjalny dodatek Out of Love” Wyciskacz łez po nieudanych miłostkach. Album był drogowskazem do fascynacji zespołem TOTO.

Jak szalony nagrywałem w studiach nagrań na kasety ,,Isolation” ekspresyjny pełen przestrzeni z odjazdowym ,,Stranger in Taun”- do dziś wchodzę w muzyczną ekstazę słuchając tego numeru, ,,Endles”-kojarzącym się z szalonym latem, czy ,,Lion” przy którym czuję się jak Ikar. Nagrywałem TOTO IV ze znakomitą balladą ,,Its’a Feling.” Oczywiście na albumie jest najpiękniejsza ballada jaką kiedykolwiek nagrała grupa ,,I Won’t Hold You Back” Dalej jazzrockowy album ,,Hydra” ze znakomitymi utworami ,,Lorraine, Mama,White Sister,czy ,,99″

Nieco później bo w latach dziewięćdziesiątych odkryłem pierwszy album ,,Toto” z otwierającym instrumentalnym ,,Child’s Anthem” ,,Georgy Porgy” Podobnie było z płytą ,,Turn Back” bardzo rockandrollowym albumem. ,,The Sweth One” to płyta, którą słuchałem namiętnie podczas podroży niezliczonych do Zagłębia w latach dziewięćdziesiątych .Na tym krążku bardzo dynamicznym najbardziej urzekła mnie ballada ,,Thousand Yerss” czy ,,Anna”. Oczywiście wcześniej bo w 1988r. moje uszy odkryły hit ,,Stop Lowing You”

Pierwszą płytą kompaktową był składankowy album z 1998 roku ,,XX To kompilacja jubileuszowa na dwudziestolecie grupy. Niepublikowane nagrania, i wersje live. Płyta kolekcjonerska. Nabyłem ją w w warszawskim salonie ,,Empik” ,,Mega SAtor”. Byl upalny sierpień 1998r.

Osobiście najwyżej w hierarchii albumów ,,TOTO” stawiam dwie płyty. ,,TAMBU” Na płycie słychać dominujący wpływ Stv’a Lukather’a. Nie tylko jako instrumentalisty, czy wokalisty, ale przede wszytkom kompozytora. Płyta nie ma dla mnie słabych utworów. Jest to kwintesencja stylu grupy ,,TOTO”. Na którą składa się melodyjność ballad,jazz rockowy charakter aranżacji,niebanalność harmonii, i ekspresja a także rockowy power. Album jest bardzo spójny. Mimo to nie ma mowy o znużeniu. Płyta nie stała się sukcesem fonograficznym. Może właśnie z uwagi na niebanalność kompozycji, i dojrzałość artystyczną. Niestety już w latach dziewięćdziesiątych komercyjny rynek zaczął dryfować w kierunku tandety.

Drugim albumem, który cenię bardzo wysoko, to płyta ,,Kingdom of Desire” Album w którym zakochałem się od jego powstania w 1992r. Najpierw nagrany na kasetę chrom. Piłowaną do zdarcia ścieżek. Niesamowicie energetyczny-rock’wy. Oczywiście nie zabrakło na nim ballad, pięknych, chwytających za serducho. ,,2 Harts” ,,Olny You” i najlepsza dla mnie ballada na albumie ,,The Other Side”. Po za balladami są tak znakomite kompozycje jak ,,Wings of Time” oszałamiający ,,How Many Times“,czy ,,Newer Enough” Wszystko z pazurem. Znakomita uczta, przyprawiona na ostro.

Mimo opływu czasu mam niepełna kolekcję zespołu. Powodem jest niemożność przekonania się do dwóch płyt, a mianowicie: ,,Falling in Between” Zupełnie na tym albumie TOTO zatraciło swoje D.N.A.Drugim krążkiem jest ,,Mindfields” O ile w przypadku pierwszej wymienionej płyty jestem sceptyczny, to drugi tytuł jest coraz bliższy akceptacji,a co za tym idzie zakupu.

Niezależnie od zmieniających się mód, trendów ,,TOTO” to symbol kunsztu, wirtuozerii,jakości przez duże J. Polecam .



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *