ŁASUCH NA TROPIE-CZYLI SŁODKO PRZY AL LOTNIKÓW

,,Gdzie tak biegniecie bracia” Zapytać by można tłum pędzący z tramwajów do autobusów, czy metra. Może by tak zatrzymać się na filiżankę kawy, lub dobre ciacho. Szef poczeka, dom też. Warto sobie, szczególnie w dzisiejszych czasach osłodzić życie. W zgiełku … Czytaj dalej

HISTORIA PĄCZKA WEDŁUG ŁASUCHA- CZYLI PO TŁUSTYM CZWARTKU CZ 1

Tłusty czwartek, zakorzeniony w polskiej tradycji, broni się całkiem nieźle, mimo zastępów gadających głów z instytutów żywienia. Mimo utyskiwania, ile to trzeba kalorii spalić aby ów pączuś nam  nie szkodził.Śmieje się i bawię tymi komunałami, i zadaje pytanie. Co bardziej … Czytaj dalej

CIASTA DOMOWE- RELIKT PRZESZŁOŚCI

Jestem z tego pokolenia,które nie wyobrażało i nie wyobraża sobie świąt bez pieczenia ciast wszelakich. To był stały element przygotowań do uroczystości nie tylko Bożego Narodzenia, ale Wielkanocy, czy innych okazji. Dziś budzi zdziwienie deklaracja że na święta piecze ktoś … Czytaj dalej

GDZIE SĄ LODY Z TAMTYCH LAT- CZYLI WSPOMNIENIA LODOJADA CZ II

W pierwszej części blogoserjalu pisałem o lodach gałkowych, Dziś w nawiązaniu do poprzedniego wpisu chciałbym napisać że to iż nie ma lodów w powszechnym handlu robionych ręcznie nie znaczy że zalał nas maszynowy chemiczny wyrób lodowy. Są cukiernie, manufaktury- , … Czytaj dalej