GRYZIONE ŻYCIE -CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE -EPILOG

Jest listopad 2008 roku. Brutalna rzeczywistość. Właśnie odbywam rehabilitację nogi po załamaniu wieloodłamowym, które miało miejsce w grudniu 2007 roku. Czas trudny, smutny, czas pokonywania własnych słabości. W tym zgiełku myśli, emocji,przychodzi do mnie znajomy,który jest liderem grupy modlitewnej, a jednocześnie nauczycielem w szkole na Koźmińskiej. … Czytaj dalej

GRYZINE ŻYCIE CZYLI RZECZ OBYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 48 -DYPLOM

Było dobrze po północy, gdy ciemnogranatowa Skoda Favorit z piskiem opon zatrzymała się na postoju TAXI przy dworcu Kraków Główny. Szybko zająłem miejsce z tyłu. Bylem potwornie zmęczony, gdyż w weekend uczyłem się do jednego z najważniejszych egzaminów . Dyplom … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE ODCINEK 47-HOSPITACJA

Joanna Walcz pośpiesznym krokiem wyszła z toalety przeznaczonej dla nauczycieli. Była godzina 11 30. W pośpiechu przecierała irchową szmatką szkła okularów, zakupione niedawno  od krakowskiego optyka Voigta. Kosztowało ją to majątek. Wydała 3/4 pensji nauczycielskiej. Pracowała w ośrodku od 1990r,a … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE ODCINEK 46- DZIEŃ OTWARTY

Wielkimi krokami zbliżała się matura, po perypetiach na przełomie semestru związanych z językiem niemieckim,matematyką,i kształceniem słuchu, udało mi się wyjść na prostą. Po zdaniu próbnej matury optymizm wzrósł, i pozwolił na snucie planów w stylu co dalej ósma klaso. No … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 43-18-NASTKA

Był rześki poranek 10.10 1990r. Schodząc na śniadanie wraz z grupą wygłodniałego  ludu, uświadamiałem sobie że oto nadchodzi dzień w którym skończę 18 lat.Jak wiele zmieniło się w moim życiu w przeciągu tego roku. W grudniu w wyniku ciężkiego przebiegu … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ OBYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 40-RING WOLNY

Jest zima, zgniła zima, śniegu jak na lekarstwo. My,to znaczy 4 lZ. szykujemy się do matury. Najpierw próbnej, a potem….Jednak, nie przeszkadza to nam w dobrej zabawie. -Mistrzu walczysz? Zagadnął mnie na korytarzu Irek Serek.Serek był uczniem klasy o rok … Czytaj dalej