KANION/LIDER -CZYLI SWOJSKIE KLIMATY

Już przy opisywaniu Brutala stwierdziłem że gdyby zmienić szatę, nazwę na anglojęzyczną ,,Brutal” stałby się dobrym kosmetykiem z średniej półki. Konkurującym na przykład z ,,Aramisem” Jednak że ma przeszłość peerelowską, to jest wyszydzany itd… Mam przekonanie graniczące z pewnością że … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE CZY RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 35-PAN DYREKTOR

Poranny zgiełk szkolny, jedni biegną drudzy, idą,nawoływania,wrzask,podniesione rozgorączkowane glosy. W ogólnym rozgardiaszu, i hałasie, pojawia się -on Pan dyrektor. Człowiek postawny barczysty, o śniadej cerze, przeważnie ubrany w popielaty garnitur,krawat w paski. czasami w koszule i kamizelce Szybki pewny krok, … Czytaj dalej

GRYZINE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 27-MISTRZU

To on biegł po dwa stopnie w dżinsach marki ,,Odra” w kraciastej koszuli flanelowej, biegł bo coś gdzieś go goniło, lub ktoś go gonił. Mistrz zamieszania, aferzysta,  były złodziej, pierdoła saska, niepoprawny romantyk,i jeździec bez głowy  w jednej osobie, czyli … Czytaj dalej

GRYZINE ŻYCIE CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 26 ,,W KATAKUMBACH”

Czwartek 1 września przywitał nas pogodą, babiego lata. Słonice osnute lekką mgiełką dźwigało się leniwie od mostu Grunwaldzkiego. Przed budynek ośrodka zajeżdżało coraz więcej samochodów.Furtką od strony ulicy ciągnął spory tłum ludzi. Rozpoczęcie roku szkolnego 1988-1989 stawało się faktem.

GRYZIONE ŻYCIE -CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 25 POKÓJ 203

Biały Fiat 126p taplał się w rdzawym błocie pokonując wąską drogę wsi Boronów Po obu stornach stały  ceglane domy, bez elewacji, gdzie nie gdzie słychać było ujadanie psa. Z radia samochodowego dobiegała piosenka ,,Flames of Love” Fancy, numer jeden tego … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE -CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE-ODCINEK 24 EGZAMINY WSTĘPNE

-Witam was serdecznie, Kochani nie ma czego się bać. Rozpoczynacie egzaminy wstępne do LZ. dla stroicieli pianin i fortepianów. Na pewno jesteście przygotowani, więc nie ma obaw. Za chwilę przejdziecie do sali, gdzie rozpoczniecie egzamin z języka Polskiego. Życzę wam … Czytaj dalej

GRYZIONE ŻYCIE- CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE- ODCINEK 23-KRAKÓWEK

Pociąg pospieszny, relacji Łódź Fabryczna Kraków Gł, wlókł się w żółwim tempie. Za oknami przesuwały się malownicze krajobrazy,  wzgórza,gdzie niegadzie niewielkie skały o żółtym zabarwieniu, lasy rozlegle pola. Na tle szarego pochmurnego nieba kontrastowały, i wabiły swoim urokiem.

GRYZIONE ŻYCIE-CZYLI RZECZ O BYCIE W INTERNACIE -ODCINEK 22 NIESPODZIEWANE POŻEGNANIE

Był chłodny wieczór 8 października 1987r. Zbliżała się godzina 22 00,a więc cisza nocna zaczynała swoje panowanie w internacie. Gaszono światło, gdzie nie gdzie przyciszone rozmowy. Dyżur nocny rozpoczynała Maria Zgiełk, vice kierownik internatu. Wyjątkowo niemiłe babsko, upodobała sobie moją … Czytaj dalej