ZEFIREK-POWIEW TRADYCJI I NOWOCZESNOŚCI- ŁASUCH NA TROPIE

Miało zacząć się jesienią, potem zimą,  a mamy wiosnę. Jednak pisanie o łasuchowaniu, kiedy jest się na diecie? To czyste szaleństwo. Jednak słowo dane, musi być spełnione. Dlatego zaczynamy. Rajd po kawiarniach lodziarniach, lokalach gastronomicznych. Istotą wpisów będzie ocena konkretnych … Czytaj dalej

CZEKOLADA-LEK NA CAŁE ZŁO CZYLI PRZEPIS OD ŁASUCHA

Na temat czekolady napisano wiele,bardzo wiele,był film, a ja dzisiaj w  Zwierzeniach Łasucha,wyjątkowo,bo w tym dziale mojego bloga nie powinno być wpisów z przepisami. W myśl zasady- łasuch degustuje,ale nie gotuje.  Jednak każdą zasadę można złamać, więc podaję przepis na … Czytaj dalej

HISTORIA PĄCZKA WEDŁUG ŁASUCHA- CZYLI PO TŁUSTYM CZWARTKU CZ 1

Tłusty czwartek, zakorzeniony w polskiej tradycji, broni się całkiem nieźle, mimo zastępów gadających głów z instytutów żywienia. Mimo utyskiwania, ile to trzeba kalorii spalić aby ów pączuś nam  nie szkodził.Śmieje się i bawię tymi komunałami, i zadaje pytanie. Co bardziej … Czytaj dalej

CIASTA DOMOWE- RELIKT PRZESZŁOŚCI

Jestem z tego pokolenia,które nie wyobrażało i nie wyobraża sobie świąt bez pieczenia ciast wszelakich. To był stały element przygotowań do uroczystości nie tylko Bożego Narodzenia, ale Wielkanocy, czy innych okazji. Dziś budzi zdziwienie deklaracja że na święta piecze ktoś … Czytaj dalej

GDZIE SĄ LODY Z TAMTYCH LAT- CZYLI WSPOMNIENIA LODOJADA CZ II

W pierwszej części blogoserjalu pisałem o lodach gałkowych, Dziś w nawiązaniu do poprzedniego wpisu chciałbym napisać że to iż nie ma lodów w powszechnym handlu robionych ręcznie nie znaczy że zalał nas maszynowy chemiczny wyrób lodowy. Są cukiernie, manufaktury- , … Czytaj dalej